Pomiń menu
Fotowoltaika Tarnobrzeg
Strony
Zostaw numer

Faktura prosumenta PGE w Tarnobrzegu – jak ją czytać

3 min czytania

Po pierwszym roku z panelami część właścicieli domów w Tarnobrzegu dzwoni do nas z fakturą w ręku. Instalacja produkuje, licznik pokazuje dużo energii oddanej, a rachunek nadal nie jest zerowy. Zwykle wszystko jest w porządku, tylko faktura w net-billingu wygląda inaczej niż dawne rozliczenie w opustach. Tarnobrzeg leży w sieci PGE Dystrybucja, a większość domów kupuje prąd od PGE Obrót, więc opisujemy układ właśnie takiego rachunku.

Dwie strony tego samego licznika

Licznik dwukierunkowy mierzy osobno energię pobraną z sieci i energię do niej oddaną. Na fakturze są to dwie różne pozycje, które nie znoszą się kilowatogodzina za kilowatogodzinę, jak w starym systemie. Energia pobrana jest rozliczana według taryfy albo ceny z umowy, tak samo jak u odbiorcy bez paneli. Energia oddana zamienia się na pieniądze, które trafiają do depozytu prosumenckiego.

Jeśli masz taryfę dwustrefową, pobór jest rozbity na strefy, a obok widać odczyty z początku i końca okresu. Warto porównać je z wyświetlaczem licznika, bo przy fakturze szacunkowej różnica wyjdzie dopiero w kolejnym rozliczeniu.

Wartość energii oddanej

Energia oddana do sieci jest wyceniana według rynkowej ceny energii. Domyślnie stosuje się miesięczną cenę RCEm, czyli średnią z danego miesiąca, publikowaną przez PSE. Prosument może też wybrać rozliczenie według cen godzinowych RCE, które w słoneczne południa bywają bardzo niskie, a wieczorem wysokie. Na fakturze znajdziesz liczbę kilowatogodzin oddanych w danym miesiącu, cenę i iloczyn tych dwóch liczb, czyli kwotę zapisaną na depozyt.

Latem cena RCEm jest zwykle niższa niż zimą, bo w południe w sieci jest dużo energii ze słońca. Dlatego czerwcowa nadwyżka daje mniej pieniędzy, niż wynikałoby z samej liczby kilowatogodzin.

Na fakturze nie zobaczysz jednej rzeczy, która dla wyniku znaczy najwięcej, czyli energii zużytej na bieżąco. Prąd, który panele wyprodukowały i który od razu zasilił pralkę, lodówkę czy pompę, w ogóle nie przechodzi przez licznik operatora. Nie ma go więc ani w poborze, ani w energii oddanej. Pełny bilans pokazuje dopiero porównanie faktury z produkcją z aplikacji falownika.

Depozyt i to, czego nie pokrywa

Depozyt prosumencki pokrywa wyłącznie należność za samą energię czynną. Opłat dystrybucyjnych nie da się nim zapłacić. Na fakturze PGE są one zebrane w osobnej części i obejmują opłatę sieciową stałą i zmienną, opłatę jakościową, opłatę mocową, OZE, kogeneracyjną i abonamentową. Część z nich zależy od ilości pobranej energii, część jest stała co miesiąc niezależnie od tego, ile produkują panele.

To dlatego rachunek prosumenta nigdy nie spada do zera. Nawet gdy depozyt pokryje całą energię, zostają opłaty dystrybucyjne od kilowatogodzin pobranych wieczorem i zimą, kiedy panele nie pracują.

Niewykorzystana kwota z depozytu przechodzi na kolejne miesiące przez 12 miesięcy od zapisania. Po tym czasie sprzedawca zwraca nadwyżkę, ale tylko do 20% wartości energii oddanej w danym miesiącu przy rozliczeniu RCEm albo do 30% przy RCE. Reszta przepada.

Faktura prognozowa i rozliczeniowa

PGE wystawia faktury za okresy rozliczeniowe zapisane w umowie, a pomiędzy odczytami bywają faktury prognozowe. Prognoza dla prosumenta jest liczona na podstawie wcześniejszego zużycia i produkcji, więc w pierwszym roku z panelami często mija się z rzeczywistością. Po odczycie przychodzi faktura rozliczeniowa z korektą. Kwota do zapłaty potrafi wtedy wyraźnie skoczyć w jedną albo drugą stronę, choć w skali roku wszystko się wyrównuje.

Kiedy prognozy są wyraźnie zawyżone, można poprosić sprzedawcę o ich zmianę albo podać własny odczyt. Odczyty pomaga też sprawdzić portal operatora, w którym przy liczniku zdalnym widać dane dobowe.

Kiedy faktura wskazuje na problem

Niektóre sygnały z rachunku sugerują usterkę, a nie tylko specyfikę net-billingu. Jeśli energia oddana w maju czy czerwcu jest wyraźnie mniejsza niż rok wcześniej, a pogoda była podobna, sprawdzamy falownik i historię jego wyłączeń. Gdy oddanej energii nie ma wcale, licznik mógł nie zostać przeprogramowany albo instalacja stoi od dłuższego czasu. Gdy pobór z sieci w słoneczne dni jest wysoki, a w domu nie pracują wtedy duże urządzenia, sprawdzamy ustawienia falownika i jego połączenie z licznikiem.

W takich przypadkach porównujemy fakturę z danymi z aplikacji falownika. Jeśli coś się nie zgadza, wykonujemy przegląd na miejscu, który opisujemy na stronie serwis fotowoltaiki. Fakturę możesz też przesłać do nas do wstępnej oceny, a resztę omówimy pod numerem +48 720 752 191.

  • net-billing
  • faktura pge
  • depozyt prosumencki

Przydatne strony

Podobne wpisy

Pozostałe wpisy

Wyślij opis zlecenia

Kilka zdań wystarczy. Zapytanie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.

Administratorem danych jest MagicGrowth Maciej Żerelik. Dane z formularza wykorzystujemy tylko do obsługi zapytania – szczegóły w polityce prywatności.

Szybciej? Poproś o telefon · wolisz sam zadzwonić? +48 720 752 191

Oddzwonimy do Ciebie

Wolisz rozmowę niż formularz. Szczegóły omówisz w krótkiej rozmowie.

Administratorem danych jest MagicGrowth Maciej Żerelik. Dane z formularza wykorzystujemy tylko do obsługi zapytania – szczegóły w polityce prywatności.

wolisz sam zadzwonić? +48 720 752 191

Zostaw numer