Kilkaset domów w Tarnobrzegu ma na dachu panele z miejskiego projektu „Rozwój instalacji OZE w podsektorze budownictwa mieszkaniowego indywidualnego”, finansowanego w 85% z programu regionalnego województwa podkarpackiego. To instalacje do 3 kW, a właściciele domów coraz częściej pytają, czy mogą je powiększyć, dołożyć baterię albo przenieść panele na inną część dachu. Odpowiedź zależy przede wszystkim od tego, czy projekt jest jeszcze w okresie trwałości.
Czyja jest instalacja
Mieszkaniec podpisał z miastem umowę użyczenia części nieruchomości na czas realizacji i trwałości projektu. Przez 5 lat od daty płatności końcowej z Urzędu Marszałkowskiego instalacja pozostaje własnością Miasta Tarnobrzega. Po tym okresie przechodzi na własność mieszkańca, a przekazanie potwierdza się protokołem.
W okresie trwałości mieszkaniec korzysta z instalacji, ale nie może nią swobodnie dysponować. Umowa zobowiązuje go do utrzymania instalacji w dobrym stanie, jej ubezpieczenia, udostępniania jej do przeglądów i zgłaszania usterek. Za szkody, których nie obejmuje gwarancja wykonawcy, odpowiada użytkownik. Energia z paneli ma służyć wyłącznie potrzebom gospodarstwa domowego, więc nie wolno jej wykorzystywać do działalności gospodarczej.
Datę płatności końcowej, od której liczy się 5 lat, poda Urząd Miasta. Warto ją znać przed planowaniem jakichkolwiek prac na dachu.
Co można zrobić w okresie trwałości
Każda zmiana w instalacji, której właścicielem jest miasto, wymaga jego zgody. Dotyczy to przeniesienia paneli, wymiany falownika na inny model, podłączenia dodatkowych modułów do tego samego falownika i prac przy rozdzielnicy, które dotykają instalacji. Bez zgody ryzykujesz naruszenie umowy, a gwarancja wykonawcy projektu może przestać obowiązywać.
Inaczej wygląda postawienie drugiej, osobnej instalacji. Jeśli dach ma wolną połać, a dom zużywa znacznie więcej niż 3 kW mogą wyprodukować, można dołożyć drugi zestaw z własnym falownikiem. Łączna moc obu instalacji musi zmieścić się w mocy przyłączeniowej, a całość trzeba zgłosić w PGE Dystrybucja jako zmianę mikroinstalacji. Zanim to zrobimy, prosimy klienta o pisemne potwierdzenie z urzędu, że miasto nie ma zastrzeżeń, bo druga instalacja korzysta z tego samego przyłącza i tej samej rozdzielnicy.
Bateria to osobny temat. Mieszkańcy z projektem nie dostaną już dotacji do paneli, ale do magazynu energii mogą. W okresie trwałości magazyn wpięty w instalację miasta też wymaga zgody, a falownik hybrydowy zastępujący miejski wymaga jej tym bardziej.
Usterka w okresie trwałości
Gdy falownik pokazuje błąd albo instalacja przestaje produkować, pierwszym adresem jest wykonawca projektu i urząd, a nie dowolny serwis. Naprawa przez kogoś z zewnątrz może naruszyć warunki gwarancji, a w skrajnym przypadku także umowę z miastem. Usterkę zgłasza się na zasadach opisanych w umowie, zwykle pisemnie, z datą jej wystąpienia i zdjęciem komunikatu z wyświetlacza. My możemy pomóc w ocenie, co się stało, i przygotować opis dla urzędu, ale samą naprawę w tym okresie wykonujemy tylko za zgodą miasta.
Po przekazaniu instalacji
Po podpisaniu protokołu instalacja jest twoja i dalsze zmiany zależą już tylko od ciebie i od warunków przyłączenia. Wtedy zwykle robimy trzy rzeczy. Najpierw przegląd stanu modułów, połączeń i konstrukcji, bo po kilku latach poluzowane zaciski i uszkodzone przewody nie są rzadkością. Potem sprawdzamy, ile lat gwarancji zostało na falownik i panele oraz czy gwarancja przechodzi na nowego właściciela. Na końcu porównujemy produkcję z zużyciem i oceniamy, czy rozbudowa ma sens.
Przy instalacji 3 kW i domu z pompą ciepła albo autem elektrycznym zwykle ma. Dokładamy moduły i wymieniamy falownik na większy albo hybrydowy, który obsłuży także baterię. Rozbudowę zgłaszamy w PGE Dystrybucja, a jeśli łączna moc przekroczy 6,5 kW, przygotowujemy też uzgodnienie przeciwpożarowe i zawiadomienie straży.
Ulga po przejęciu instalacji
Koszt własny rozbudowy, czyli nowe panele, falownik i montaż, możesz odliczyć w uldze termomodernizacyjnej, jeśli dom jest jednorodzinny, a ty jesteś jego właścicielem lub współwłaścicielem. Odliczenie dotyczy tylko wydatków, które poniosłeś sam i które nie zostały sfinansowane z dotacji. Wkładu własnego z projektu miejskiego tak potraktować nie można, bo instalacja nie była wtedy twoja.
Od czego zacząć
Przygotuj umowę z miastem, protokół odbioru instalacji i kartę gwarancyjną falownika. Na tej podstawie ustalimy, czy możesz już coś zmienić, czy trzeba poczekać do końca trwałości. Warunki dotacji do baterii opisujemy na stronie magazyny energii. Szczegóły twojej instalacji omówimy pod numerem +48 720 752 191.
- projekt oze
- trwałość projektu
- rozbudowa fotowoltaiki